Stowarzyszenie ekologiczne EKO-UNIA
Brak komentarzy 7 Odsłon

Węgiel Łużycki, 1 października 2014 r.

  1. Negocjacje koalicyjne w Brandenburgii –  partia Linke działa bez zmian
  2. Negocjacje również w Szwecji

      3.   Produkcja prądu z odnawialnych źródeł energii bije rekordy w Niemczech

     4. Odejdźmy od niemądrej nazwy „Morze Bałtyckie” i nazwijmy je „Ottonisches Seengebiet”,  pamiętając o historii tego     

         miejsca

      5.  Terminy na nadchodzące tygodnie

1. Negocjacje koalicyjne w Brandenburgii: partia Linke działa bez zmian

Negocjacje koalicyjne między partiami SPD i Die Linke w Brandenburgii rozpoczęły się na dobre. Już pierwszego dnia przedyskutowany został temat energii. Omawiany tekst nie będzie jednak dostępny do publicznej wiadomości do ukończenia negocjacji. Według dotychczasowych doniesień medialnych, strategia energetyczna do 2030 r. ustalona już w 2012 r. pozostanie bez zmian. Nie ma w niej decyzji na budowę nowych kopalni, ale jednocześnie brakuje planów na odejście od węgla brunatnego (pogrubienie – red.). Strony negocjujące oceniają to jako kompromis. Jednakże każdy wie, która partia w tworzonym gabinecie będzie miała większość. Jeżeli coś nie jest uregulowane w umowie koalicyjnej, to raczej nie partia Linke  będzie to oceniać jako sukces, ale raczej przyjaciele węgla – SPD. SPD może dalej robić to, co chce.

Kilka gazet donosi zgodnie o przesunięciu terminu podjęcia decyzji w sprawie budowy kopalni Jänschwalde-Nord  na koniec 2015 r. – rzekomo ze względu na konieczność przygotowania „Oceny strategii energetycznej”. W rzeczywistości wiele przemawia za tym, że rząd landowy będzie czekać z decyzjami na wytyczne przedsiębiorstw węglowych, aby następnie te decyzje bezwolnie wcielić w życie. Biorąc pod uwagę fakt, że Vattenfall zwleka z budową elektrowni i kopalni Jänschwalde-Nord, może to oznaczać, że kancelaria premiera dzięki swoim regularnym rozmowom z koncernem Vattenfall dostała polecenie, aby tę decyzję wstrzymać. Czekanie na „Ocenę strategii energetycznej” wydaje się być raczej wymówką, którą można przedstawić opinii publicznej, a szczególnie koalicjantowi – Die Linke. W takiej sytuacji zasada przyjęta przez Ministerstwo Gospodarki o nieujawnianiu kryteriów ewaluacji i warunków podjęcia decyzji pasuje idealnie. To wszystko okazuje się furtką dla tych lewicowych posłów, którzy przed wyborami byli krytykami węgla, a teraz szukają wymówek. Pisaliśmy już o tym w wydaniu z 6 września, akurat przed wyborami.

To, że w Brandenburgii terminy lubią być przesuwane, dowiedzieliśmy się już przy okazji budowy lotniska w Berlinie. Przywołany termin „koniec 2015 r.” wynikający prawdopodobnie z konieczności powiedzenia czegokolwiek opinii publicznej oznacza także termin, do którego górnicy i mieszkańcy wsi będą żyć w niepewności. Inaczej było w przypadku kopalni Welzow II. Politycy koalicji upierali się, że w sprawie kopalni Welzow II musi zostać podjęta decyzja, ponieważ ludzie nie mogą w nieskończoność żyć w niepewności. Kiedy jednak trzeba będzie podjąć decyzję w sprawie kopalni Jänschwalde-Nord, to wtedy spokój mieszkańców nie będzie się liczyć. Wtedy będzie się spekulować i grać za plecami osób poszkodowanych aż do końca. Już kilka dni po wyborach nowa koalicja wykazała polityczną niewiarygodność. Kto zastanawia się jeszcze nad przyczyną niskiej frekwencji wyborczej? Czysto teoretycznie partia Linke miała możliwość wpływu na sytuację podczas prac rządu. Niestety tak się nie stało. Oznacza to, że ten służalczy rząd będzie działał tak samo, mimo że podobne działania, a raczej ich brak w poprzedniej kadencji kosztował partię Linke 8 punktów procentowych  w ostatnich wyborach.

René Schuster

2. Negocjacje również w Szwecji

 Również w Szwecji, 14 września odbyły się wybory. Utworzenie rządu może się okazać trudne m.in. ze względu na to, że dobry wynik uzyskała populistyczna i prawicowa partia Szwedzkich Demokratów [http://pl.wikipedia.org/wiki/Sverigedemokraterna przypis tłum.],  z którymi nie chce wejść do koalicji ani lewica, ani obóz konserwatywny. Już przed wyborami sugerowano, że najbardziej prawdopodobny będzie rząd mniejszościowy, zbudowany z koalicji czerwono-zielonej. Może się okazać, że rząd ten będzie chciał zatrzymać plany koncernu Vattenfall na budowę nowych kopalni węgla brunatnego w Niemczech. Budowa kopalni węgla brunatnego w Niemczech to sprawa, która była ostatnio wielokrotnie komentowana w Szwecji. Ze względu na trwające ustalanie podziału władzy między Zielonymi a Socjaldemokratami, rezultat negocjacji nie jest jeszcze znany. Jednakże warto wiedzieć, że zachowanie obecnej polityki w sprawie węgla nie jest tak zakorzenione w głowach Socjaldemokratów szwedzkich jak u „Kopalnych demokratów” z Brandenburgii.

3. Produkcja prądu z odnawialnych źródeł energii bije rekordy w Niemczech

Berlin (Deutsche Presse Agentur) – po raz pierwszy ilość energii wyprodukowana z odnawialnych źródeł energii przewyższyła energię z węgla brunatnego w Niemczech. W sumie, w pierwszych dziewięciu miesiącach roku, ilość energii ze słońca, wiatru, wody oraz biomasy wyniosła 27,7% zużytego w Niemczech prądu (pogrubienie- red.). Dane te pochodzą od ekspertów z AGORA Energiewende, którzy przedstawili takie wyniki niemieckiej agencji prasowej. Energia z węgla brunatnego do września tego roku stanowiła 26,3 % zużytego prądu, następnie węgiel kamienny 18,5%, a energia atomowa 16,0%.

 Z kolei w przypadku odnawialnych źródeł energii najwięcej prądu produkowane było z wiatru – 9,5% , z biomasy 8,1%, a ze słońca 6,8%. Jednakże takie zużycie energii miało również związek z łagodną zimą w ubiegłym roku. Z tego powodu zużycie energii spadło, a elektrownie oparte na kopalnych źródłach energii musiały produkować mniej energii. Zniżkowa okazała się produkcja energii z gazu. Stanowiła ona tylko 10,4% całej wyprodukowanej w Niemczech energii. Elektrownie gazowe nie są dzisiaj opłacalne, podczas gdy elektrownie węglowe, ze względu na spadek cen w handlu emisjami w Unii Europejskiej, są bardziej rentowne. To prowadzi do sytuacji, że mimo wydanych 20 miliardów euro na rozwój OZE, emisja CO2 w 2012 i 2013 wzrosła (pogrubienie- red.).

Jednakże dzień 6 czerwca, według statystyki Agora-Online-Statistik był dniem o największej produkcji energii słonecznej. O godzinie 13 aż 24,2 gigawaty prądu produkowanego ze słońca wpłynęło do sieci, co odpowiadało mocy 20 elektrowni atomowych. Z kolei 11 maja, według „Agorameter” energia produkowana ze słońca, wody, wiatru oraz biomasy dała 44 gigawaty prądu, co odpowiada 75% całkowitego zużycia prądu w Niemczech.

Ponieważ ani elektrownia węglowa ani atomowa nie są wystarczająco elastyczne jeżeli chodzi o zmiany napięcia w sieci, doprowadziło to do fenomenu, jakim jest negatywna cena prądu. Przede wszystkim zagraniczni nabywcy dostali prawie 6 centów za kilowatogodzinę, jeżeli tylko przyjęli prąd ( pogrubienie- red.).

 

4.  Odejdźmy od niemądrej nazwy „Morze Bałtyckie” [nazwa na planowane jezioro pokopalniane koło Cottbus, przypis tłum.] i nazwijmy je „Ottonisches Seengebiet” pamiętając o historii tego miejsca

Po moim niedzielnym spacerze, kiedy przechodziłem koło grobu architekta krajobrazu Otto Rindta [w czasie między 1958 a 1990 r. Otto Rindt pracował przy rekultywacji terenów pokopalnianych, przypis tłum.], mój spokój zakłóciło po raz kolejny planowane jezioro „Der Ostsee” [Jezioro Wschodnie albo Morze Bałtyckie, przyp. tłum.]. Uważam, że nazwa „Morze Bałtyckie” to kołtuńska pomyłka. Kiedy pewnego dnia Czesi, Węgrzy, Słowacy, Słoweńcy zgubiliby się w Cottbus, ponieważ szukaliby prawdziwego „Jeziora Wschodniego” (Morza Bałtyckiego), to byłby wstyd. Dlatego proponuję akcję! Ratujmy naszą światową reputację i nazwijmy planowane jezioro na przykład „Ottonisches Seengebiet”. Nazwa „Ottońskie jeziora” brzmi to bardziej dosadnie i oddaje pamięć historii.

  Autor: Lutz von Grünhagen

 5. Terminy na nadchodzące tygodnie

W sprawie umowy koalicyjnej przewidywane są w najbliższych trzech tygodniach trzy konferencje regionalne w Brandenburgii organizowane przez partię Linke, gdzie członkowie wypowiedzą się na temat przyszłej koalicji. Poza tym, jeszcze przed dniem partyjnym planowanym na 1 listopada przewiduje się głosowanie w sprawie umowy koalicyjnej. Dnia 31 października w Atterwasch w Dzień Reformacji spotka się po raz kolejny stowarzyszenie „Strony ojczyste i przyszłość Brandenburgii”.

Więcej na temat planowanych spotkań znajdziecie Państwo tutaj:

www.lausitzer-braunkohle.de/termine.php

Tłumaczenie: Hanna Schudy

WPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wypełnij wszystkie wymagane pola. *

PODOBNE ARTYKUŁY
KONTAKT

ul. Białoskórnicza 26

50-134 Wrocław

tel./fax +48 71 344 22 64
info-ekounia@eko.org.pl

NEWSLETTER

Wróć na początek