Stowarzyszenie ekologiczne EKO-UNIA
Brak komentarzy 12 Odsłon

2925

Drodzy Czytelnicy, pomimo sezonu urlopowego, wiele dzieje się wokół węgla brunatnego:

1. Koncerny mają dostawać premie za wyłączanie elektrowni zamiast płacić opłatę „Klimabeitrag”

2. Na początku sierpnia obóz klimatyczny oraz „Tour de Natur” na terenie Łużyc

3. Zapowiedź Gabriela w sektorze gospodarki energetycznej

4. Kopalnie węgla brunatnego są nie do pogodzenia z europejskimi ramowymi celami dotyczącymi wody

5. Związek IG BCE wywiera nacisk na prasę w Nadrenii

6. W leju depresyjnym kopalni Jänschwalde: Jezioru Pastlingsee grozi wyschnięcie

7. Zapowiedź: Konferencja dotycząca węgla 29 sierpnia w Weißwasser

1. Koncerny mają dostawać premie za wyłączanie elektrowni zamiast płacić opłatę „Klimabeitrag”

1 lipca, na szczycie koalicji w Urzędzie Kanclerskim, został pogrzebany sensowny projekt dla starych elektrowni węglowych pod nazwą „Wkład klimatyczny”. Zamiast wprowadzić w życie „Wkład klimatyczny”, stare elektrownie na węgiel brunatny z całych Niemiec (w sumie 2,700 MW) za przeniesienie do tzw. „stanu rezerwy” mają dostawać przez cztery lata odszkodowanie, a następnie zostaną wyłączone. Dokładne ustalenia w tej sprawie zostały przesunięte na jesień. Prof. Claudia Kemfert z Niemieckiego Instytutu ds. Badania Gospodarki (DIW) podsumowała podjętą decyzję w bardzo trafny sposób w gazecie Tydzień Gospodarczy:

http://green.wiwo.de/reserve-kraftwerke-vergoldeter-ruhestand-fuer-kohlemeiler/

W celu sprzeciwienia się temu mocno krytykowanemu energo-politycznemu nonsensowi zostało zebranych już tego samego wieczora 300 000 podpisów. Około 500 demonstrantów otoczyło Urząd Kanclerski Łańcuchem Ludzi. Wśród nich były też osoby poszkodowane przybyłe z Deulowitz, Kerkwitz czy Forst.

Na stronie Klima Allianz można zobaczyć kilka zdjęć:

http://www.die-klima-allianz.de/menschenkette-vor-dem-kanzleramt/

W zatwierdzonym przez koalicję dokumencie wciąż nie jest określone ani które bloki elektrowni przejdą do rezerwy, ani kiedy to nastąpi, ani nawet ile pieniędzy podatników i płatników za prąd zostanie przeznaczonych na odszkodowania dla administracji elektrowni. „Całościowy program działań oraz wniosek na jego ocenę w roku 2018 będą zatwierdzone przez urząd federalny jesienią 2015 r.” – czytamy, a brzmi to jak zaproszenie koncernów na wesołe targowanie. W przeddzień kursowała jednak lista z wypisanymi blokami elektrowni, z której wynikało, że każdy rejon węglowy będzie brał udział w tym programie, a na terenie Łużyc dwa bloki elektrowni Jänschwalde.

Przewidziane opłaty to rzekomo 300 euro każdego roku za każdy zainstalowany kilowat mocy. W przypadku elektrowni Jänschwalde wyniesie to 280 mln rocznie. To są pieniądze, które mają zapobiec rzekomo grożącemu „załamaniu strukturalnemu”. Ale czy pozwoli to na wytworzenie zrównoważonych struktur, czy w ogóle te środki zostaną w tym regionie? Jasne jest tylko to, że każda demokratyczna kontrola będzie wykluczona, jeżeli te pieniądze będą wypłacane administracji elektrowni.

Zdjęcie: demonstracja przed Urzędem Kanclerskim przeciwko zniszczeniu osiedli serbo-łużyckich przez kopalnie odkrywkowe.

2. Na początku sierpnia obóz klimatyczny oraz „Tour de Natur” na terenie Łużyc

Na początku sierpnia odbędzie się już po raz piąty Łużycki Obóz Klimatyczny i Energetyczny. Od 5 do 9 sierpnia w Groß Gastrose, koło Guben spotkają się aktywistki i aktywiści klimatyczni z całych Niemiec, w tym z Łużyc i Berlina, a także z Polski.

Głównym punktem programu będzie sobotni dzień akcji (8 sierpnia). Obóz będzie również celem rajdu rowerowego „Tour de Natur”, który 25 lipca wyruszy z Braunschweigu.

www.lausitzcamp.info 

www.tourdenatur.net

3. Zapowiedź Gabriela w sektorze gospodarki energetycznej

Dnia 24 czerwca federalny minister gospodarki Sigmar Gabriel, na kongresie Federalnego Związku Gospodarki Wodnej (BdEW, Federalny Związek Gospodarki Energetycznej i Wodnej) wygłosił mowę, która przyciągnęła uwagę specjalistów. Szczególnie w odniesieniu do problemu spalania węgla, mowę ministra można rozumieć jako wyraźną zapowiedź tego, że w przyszłości już nie będzie tak jak wcześniej. Gabriel tym samym wskazał: „Musimy mieć na uwadze, że w roku 2025, czyli na pięć lat przed rokiem docelowym, tj. 2030, kiedy to mają być zrealizowane cele klimatyczne, nie będziemy w tym samym położeniu jak w roku 2015, na pięć lat przed osiągnięciem celów wyznaczonych na rok 2020. W obliczu debaty o 22 milionach ton ( wielkość redukcji emisji CO2 zadeklarowana przez rząd federalny do 2020r – przyp. tłum) chciałbym, Państwu, przypomnieć liczby, które będą nam przyświecać w ciągu następnych dziesięciu lat, tj. między 2020 r. a 2030 r. I wcale nie chodzi o liczby, które sam wymyśliłem, tylko o liczby wskazane przez wcześniejszy rząd federalny, na które zgodził się również Państwa Związek. Teraz zatem jeszcze 22 miliony ton do roku 2020, a do roku 2030 następne 200 milionów ton CO2, a więc prawie 10 razy więcej, a do 2040 r. około 400 mln ton. Lwia część całej redukcji CO2 powinna być wykonana przez sektor energetyczny. (…) Uważam, że byłoby właściwe, w momencie, kiedy udało nam się osiągnąć tą część, zastanowić się, w jaki sposób chcemy wspólnie osiągnąć następne cele i w jaki sposób będziemy obchodzić się z regionami, które w wyniku tych zmian są poszkodowane”.

4. Kopalnie węgla brunatnego są nie do pogodzenia z europejskimi ramowymi celami dotyczącymi wody

W bieżącym roku w skali całej Europy opracowywane będą plany gospodarki wodnej oraz programy ochrony wód. Pod koniec czerwca organizacje ekologiczne z Berlina, Brandenburgii oraz Saksonii wyraziły swoje stanowisko w sprawie ochrony rzeki Łaby, w którym jasno stwierdzają, że nie można wydawać dalszych pozwoleń na budowę nowych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego, jeżeli poważnie potraktuje się zapisy ramowej dyrektywy wodnej. Następujące tezy zostały dokładnie uzasadnione w 25 stronicowym dokumencie:

1. Dalsze prowadzenie prac wydobywczych oraz zezwalanie na budowę nowych kopalni odkrywkowych uniemożliwi osiągnięcie celów ramowej dyrektywy wodnej.

2. Stowarzyszeniu działającemu na rzecz zlewni rzeki Łaby udostępniono dane, pełne braków, dotyczące wpływu działalności związanej z górnictwem na rzekę.

3. Cele Ramowej Dyrektywy Wodnej są bagatelizowane w przypadku wydawania pozwolenia na nowe kopalnie odkrywkowe oraz przy regulacjach dotyczących aktywnych kopalni.

4. Dalsze możliwe zagrożenia będące skutkiem górnictwa odkrywkowego nie zostały całościowo przedstawione.

5. Podjęte kroki w sprawie minimalizowania negatywnych skutków wydobycia i spalania węgla brunatnego nie są wystarczające.

6. Nie jest opracowane proporcjonalne postępowanie dotyczące spalania węgla brunatnego w kontekście ekologicznym i społeczno-ekonomicznym.

W sprawie szkicu planów zagospodarowania oraz wytycznych programowych odnośnie niemieckiej części dorzecza Łaby na okres 2016 – 2021 odbyły się konsultacje społeczne. Pod kierownictwem Oddziałów ds. Wody i Węgla Brunatnego GRÜNE LIGA zostało opracowane stanowisko. Następnie swoje uwagi złożyły organizacje z Berlina i Brandenburgii oraz organizacja BUND z Saksonii. Organizacje te zabrały również głos w innych kwestiach.

Wszystkie stanowiska można przeczytać tutaj:

http://www.wrrl-

info.de/site.php4?navione=partizipation&navitwo=beteiligung2_0&content=beteiligung2_0#s

tln 

5. Związek IG BCE wywiera nacisk na prasę w Nadrenii

Jak donosi gazeta taz z 30 czerwca, związek zawodowy IG BCE wywierał wpływ na gazetę Kölner Stadtanzeiger, aby nie publikowali doniesień krytycznych względem węgla:

http://taz.de/Kohle-Lobby-und-Presse/!5207499/

6. W leju depresyjnym kopalni Jänschwalde: Jezioru Pastlingsee grozi wyschnięcie Jezioro Pastligsee koło miejscowości Grabko, które stanowi jeden z najbardziej wartościowych terenów podmokłych Brandenburgii, jest istotnie zagrożone wysuszeniem.

W ciągu ostatnich dni zanotowaliśmy masowe śnięcie ryb oraz bardzo szybko opadające zwierciadło wody. Frakcja landowa partii Zieloni zaprosiła mieszkańców, związki rybackie, koncern Vattenfall, gminę Schenkendöbern oraz Ministerstwo Środowiska na wizytę terenową 27 lipca. Miejsce spotkania o godzinie 12 w Grabko przy gościńcu „Zum Apfelbaum”. Posłanka do Landtagu Heide Schinowsky powiedziała: „Panujące wysokie temperatury oraz brak opadów przyczyniły się do zaostrzenia sytuacji nad jeziorem Pastlingsee. Jest bardzo prawdopodobne, że do zamierania jeziora przyczyniło się także wypompowanie wód gruntowych w rejonie pod kopalnią”.

Jezioro Pastling położone jest poza terenem wydobywczym, ale znajduje się na terenie leja depresyjnego spowodowanego przez pobliską kopalnię odkrywkową Jänschwalde.

W aktualnym Planie Węgla Brunatnego czytamy: „Aby zachować cenne przyrodniczo tereny wraz z ich specyficznymi uwarunkowaniami, konieczne jest skuteczne przeciwdziałanie niekorzystnym zmianom wywołanym obniżeniem zwierciadła wód podziemnych”. Koncern Vattenfall podważa jednak wpływ kopalni na obserwowane zmiany i wymyśla wciąż nowe przyczyny długoletnich problemów z wodą na omawianym terenie. Kopalnia Jänschwalde w kierunku wschodnim ma wbudowaną podziemną ścianę szczelinującą, jednak nie od strony północnej (miejscowość Pastling) i zachodniej (miejscowość Jänschwalde). Organizacja GRÜNE LIGA już w roku 2010 udowodniła, że rezygnacja z uszczelnienia kopalni od północy poddana była licznym manipulacjom.

http://www.lausitzer-braunkohle.de/Texte/dichtwand_fak.pdf

7. Zapowiedź: Konferencja dotycząca węgla 29 sierpnia w Weißwasser

Saksoński oddział organizacji BUND 29 sierpnia w Weißwasser organizuje konferencję dotyczącą korzystania w przyszłości z węgla brunatnego. Program oraz mapa dostępne są tutaj:

http://www.bund-sachsen.de/braunkohlekonferenz

Tłum . Hanna Schudy

WPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wypełnij wszystkie wymagane pola. *

PODOBNE ARTYKUŁY
KONTAKT

ul. Białoskórnicza 26

50-134 Wrocław

tel./fax +48 71 344 22 64
info-ekounia@eko.org.pl

NEWSLETTER

Wróć na początek