Stowarzyszenie ekologiczne EKO-UNIA
Brak komentarzy 92 Odsłon

Gospodarze szczytu klimatycznego robią wszystko wbrew zaleceniom ekspertów. „Nie przestawiamy wajchy”

Wygaszanie elektrowni węglowych, rozwój OZE, ochrona lasów i redukcja emisji CO2 to cele szczytu klimatycznego w Katowicach – wyliczali światowi politycy na poprzedzającym je spotkaniu. Ale my mamy problem: OZE stoi w miejscu, w Ostrołęce zaczyna się budowa bloku węglowego, a rocznie do węgla dopłacamy 8 mld zł

– Porozumienie paryskie w 2015 r. to był tylko początek dyskusji o tym, jak chronić klimat i zatrzymać wzrost średniej temperatury w świecie na poziomie poniżej 2 st. C. Teraz jego cele musimy wdrażać. I to jest zadanie szczytu klimatycznego w Katowicach – mówił  Manuel Pulgar-Vidal, przewodniczący konferencji i były minister środowiska Peru, na spotkaniu poprzedzającym COP24 w Katowicach.

Lista zadań jest jasna: wygaszanie energetyki węglowej to priorytet, do tego dochodzi ochrona lasów i terenów zielonych oraz dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii.

Pulgar-Vidal przyjechał do Krakowa razem z przedstawicielami kilkudziesięciu innych krajów świata: politykami, ministrami środowiska, ekspertami ds. klimatu, przedstawicielami biznesu. Na konferencji poprzedzającej szczyt klimatyczny w Katowicach COP24 (ten odbędzie się między 2 a 14 grudnia) tzw. pre-COP pracują nad ostatecznym tekstem dokumentu implementującego porozumienie paryskie.

Radykalnie o węglu

Większość ma jasne stanowisko: – Podstawowym celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych. Musimy nad tym pracować, bo analizy pokazują, że w 2018 r. znów dojdzie do globalnego wzrostu emisji CO2. Nie jesteśmy tak energoefektywni, jak powinniśmy. Porozumienie paryskie mówi o ograniczeniu emisji i musimy działać bardzo agresywnie, by to osiągnąć i uniknąć katastrofy klimatycznej. Musimy rozwijać OZE, nasze wysiłki powinny koncentrować się na inwestycjach w energetykę wiatrową i wodną [instalacje wykorzystujące hydroenergię] – wtórował Vidalowi Paul Simons, wiceszef Międzynarodowej Agencji Energii.

Czytaj także:

Energia z węgla. Polska i Niemcy trują najbardziej w Europie

A Laurent Fabius, francuski polityk, który przewodził szczytowi klimatycznemu w Paryżu w 2015 r., gdzie doszło do podpisania porozumienia paryskiego przez wszystkie kraje świata, nie pozostawił złudzeń: – Zagrożenie dla środowiska wymaga natychmiastowych radykalnych działań. Dążymy do tego, aby rolę węgla w energetyce ograniczyć już w 2020 r. – zaznaczył.

Rekomendacji międzynarodowych ekspertów słuchali przedstawiciele polskiego rządu: Michał Kurtyka, pełnomocnik ds. prezydencji COP24, i Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska. I mają nie lada problem. – Polska polityka i działania naszego rządu są całkowicie sprzeczne z działaniami, których domagają się naukowcy celem uniknięcia katastrofy klimatycznej – podkreśla Marek Józefiak z Greenpeace’u. I wylicza: – Przygotowany przez Ministerstwo Środowiska projekt „Polityka ekologicznej państwa 2030” nie zawiera nawet słowa na temat inwestowania w energetykę wiatrową czy słoneczną, podczas gdy są to technologie o największym potencjale produkcji czystej energii w naszym kraju.

OZE na wstrzymaniu

Zastój w sektorze OZE widać w polskich statystykach. W sektorze energii pozyskiwanej z wiatru w pierwszym półroczu 2018 r. przybyło zaledwie 46,2 MW zielonych mocy. W 2017 r. 122,8 MW. Wcześniej, w 2015 r. to było 941,4 MW, a w 2016 1445,5 MW.

Jedynym źródłem OZE opisanym w „Polityce ekologicznej państwa”, w które zamierza inwestować Polska, jest geotermia.

Nie łączy się to jednak z podstawowym celem, o jakim mówią eksperci, czyli z ograniczeniem roli węgla w energetyce. Przez ostatnie 27 lat każdy Polak dopłacał do energetyki węglowej ok. 1910 zł rocznie – wskazywał niedawno ekonomiczny think thank WiseEuropa. I podkreślał, że średnio do węgla dopłacamy 8 mld zł rocznie, a utrzymanie dominacji węgla oznacza kolejny wzrost tych kosztów co najmniej o 30 proc.

Czytaj także:

Ulga podatkowa dla niektórych. Można odliczyć 53 tys zł

To na razie się nie zmieni.

Zaledwie kilka dni temu wbito łopatę pod budowę bloku węglowego w Ostrołęce. Na inwestycji, która pochłonie 6 mld zł, suchej nitki nie pozostawiają międzynarodowi eksperci. Brytyjska organizacja Carbon Tracker podkreśla, że Ostrołęka C jest inwestycją nieopłacalną i będzie generować ujemną wartość netto przez cały okres użytkowania.

Ale o nieopłacalności inwestycji węglowych mówił też w Krakowie Anthony Cox, jeden z dyrektorów OECD.

Polska „nie przestawia wajchy”

Tymczasem Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska, w rozmowie z „Wyborczą” podkreśla, że polski rząd na razie słucha wszystkich stron, ale „nie przestawia wajchy” w zakresie działań środowiskowych i energetycznych.

– Istotne jest wypracowanie takich narzędzi, które spowodują, że polska gospodarka zachowa możliwość zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państwa. Scenariusze, jak tego dokonać, są pisane w Ministerstwie Energii – mówi wiceminister Mazurek.

Na pytanie, czy widzi konieczność ograniczenia energetyki węglowej, nie odpowiada. Podkreśla jednak, że na pewno do poprawy klimatu zostaną wykorzystane lasy. – Przybywa nam lasów, zwiększamy lesistość i to jest sukces – dodaje Mazurek.

śr., 24 paź 2018 o 13:16 Urszula Stefanowicz <urszula.stefanowicz@gmail.com> napisał(a):

Witaj,

Czy mógłbyś przesłać całość tego tekstu z Wyborczej o gospodarzach szczytu?

Pozdrawiam,

Urszula Stefanowicz

wt., 23 paź 2018 o 12:49 Wojciech Makowski <wojciech.makowski@europeanclimate.org> napisał(a):

Cześć, sporo fajnego się ukazało prze ostatnie dwa dni, wartego szerokiej dystrybucji:

1. Hania Schudy robi odpowiednie połączenia pomiędzy IPCC a tym co u nas. Duży szacun za ten tekst;-)

http://krytykapolityczna.pl/serwis-klimatyczny/schudy-raport-klimatyczny-ipcc/

2. Głosy z preCOPu

http://wyborcza.pl/7,155287,24078718,gospodarze-szczytu-klimatycznego-robia-wszystko-wbrew-zaleceniom.html

3. Masz basen i klimatyzację? Powinieneś wziąć na siebie koszty zmian klimatycznych

http://wyborcza.pl/7,155287,24066210,masz-basen-i-klimatyzacje-powinienes-wziac-na-siebie-koszty.html

4. Gerwin szerzej o tym, co jest w raporcie IPCC i „Może więc jest to okazja, aby rozważyć zwrócenie się do społeczeństw poszczególnych państw z pytaniem, jak daleko idące działania na rzecz ochrony klimatu akceptują?” Warto, aby ta idea zaczęła krążyć, może obywatele (np któregoś z bardziej zaawansowanych w partycypacji miast), okażą się bardziej progresywni od swoich radnych/burmistrzów itp?

http://krytykapolityczna.pl/serwis-klimatyczny/gerwin-raport-klimatyczny-ipcc/

5. Nauka o klimacie szeroko analizuje słabości „Polityki ekologicznej Państwa” 

http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/konsekwencje-zmiany-klimatu-dla-polski-wg-ministerstwa-srodowiska-311

Konsekwencje zmiany klimatu dla Polski wg Ministerstwa …

naukaoklimacie.pl

W Ministerstwie Środowiska trwają prace nad dokumentem „Polityka ekologiczna państwa 2030” (PEP). Przyjrzeliśmy się temu dokumentowi (w wersji z 4 września) pod kątem prognozowanych następstw zmiany klimatu oraz działań podejmowanych na rzecz jego ochrony i adaptacji.

WPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wypełnij wszystkie wymagane pola. *

PODOBNE ARTYKUŁY
KONTAKT

ul. Białoskórnicza 26

50-134 Wrocław

tel./fax +48 71 344 22 64
info-ekounia@eko.org.pl

Polityka prywatności
NEWSLETTER

Wróć na początek

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close