Home Aktualności Podzwonne dla Odry

Podzwonne dla Odry

Możliwość komentowania Podzwonne dla Odry została wyłączona
0
Podzwonne dla Odry

Katastrofa na Odrze nadal trwa alarmują ekolodzy z Koalicji Czas na Odrę. Wyłowiono ponad 100 ton martwych ryb z jeziora Dzierżno Duże, z którego wody trafiają do Odry. Tym razem dopływ złotych alg do Odry powstrzymano – poprzez zaprzestanie śluzowania i próby likwidacji zagrożenia odkażając zbiornik rozcieńczoną wodą utlenioną. Zamiast maskować objawy leczmy przyczyny – apelują jednak eksperci i aktywiści. Odra potrzebuje pilnych działań – a nie tylko eksperymentów i obietnic. Najważniejsze to powstrzymanie zasolenia oraz odtworzenie naturalnych ekosystemów, które mogą być panaceum na katastrofy.

Pod koniec przedostatniego tygodnia sierpnia nad Odrą zabrzmiały dzwony i syrena alarmowa wprowadzona w ruch przez przedstawicieli organizacji ekologicznych działających dla rzeki. Twierdzą oni, że katastrofa na Odrze się nie skończyła. Z jej epizodami mamy do czynienia notorycznie, za wyjątkiem okresu zimowego. Przepisem na powtarzające się tragedie są: stagnująca woda, zrzut ścieków, w tym zasolonych przemysłowych oraz wyższe temperatury. Główną przyczyną są trafiające do rzeki solanki pochodzące z zakładów wydobywczych – nie tylko z Górnego Śląska, ale i z zagłębia miedziowego. 

Codziennie do Bałtyku zmierza w ten sposób 340 tirów soli – informuje Radosław Gawlik ze Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA. – Oprócz deklaracji usunięcia solanek mało się w tym temacie problemu zdarzyło. Ponad rok temu zarząd KGHM S.A. podjął uchwałę o przygotowaniu studium wykonalności dla instalacji odsalania przemysłowych ścieków, jednak o warzelni soli ani widu, ani słychu – dodaje.

Według raportu Komisji Europejskiej masowa śmierć ryb oraz innych organizmów w Odrze w 2022 roku była największą tego typu katastrofą przyrodniczą w historii zjednoczonej Europy. Zdaniem organizacji ekologicznych, pomimo wielu deklaracji – też przedwyborczych, sytuacja nie uległa poważnej zmianie. Dla uniknięcia katastrofy potrzebne jest pilne zwiększenie opłat za zrzut soli, które w tej chwili, podobnie jak przed laty, wynoszą 5 groszy za kilogram. Przygotowana przez poprzedni rząd i przyjęta tzw. specustawa odrzańska przewiduje korektę tej kwoty dopiero w 2030 roku i to zaledwie do 10 groszy. Zdaniem ekspertów potrzebne są zmiany prawne, wprowadzenie instrumentów finansowych wspierających oczyszczenie rzeki oraz odtworzenie ekosystemów nadrzecznych, które mogą pomóc nam radzić sobie z katastrofami – w tym również powodziami i suszami.

Na początku lipca br. reprezentanci Koalicji Czas na Odrę przedstawili stronie rządowej propozycje pozytywnych działań, które powinny zostać pilnie podjęte dla ratowania rzeki. Wśród propozycji znalazły się: pomoc przy przygotowaniu projektów renaturyzacji doliny Odry, udrożnienie odcinków ujściowych dopływów oraz stworzenie funduszu grantowego wspierającego inicjatywy obywatelskie działające dla rzeki. 

Nie możemy czekać z odtwarzaniem ekosystemów Odry do czasu powtrzymania jej zatruwania, te działania powinny iść równolegle – twierdzi Krzysztof Smolnicki z Fundacji EkoRozwoju. = Więcej czasu potrzebujemy by przygotować renaturyzację doliny Odry, znacznie szybciej możemy tworzyć miejsca ratunkowe dla ryb w ujściach niezatrutych dopływów. Z kolei wspieranie społecznych inicjatyw działających wzdłuż Odry jest kluczowe – bo to właśnie społecznicy byli pierwsi na froncie walki z katastrofą i oni mogą najlepiej pomóc wykorzystać pozytywny potencjał rzeki – dodaje Smolnicki.

Koalicja Czas na Odrę czeka na odpowiedź przedstawicieli rządu. Na razie bezskutecznie.

Załaduj więcej... Aktualności

Zobacz również

Tak oszukujemy system kaucyjny. Nierówne zasady temu sprzyjają

Działanie systemu kaucyjnego budzi emocje społeczeństwa, samorządowców i branży. System dz…