Home Aktualności Ciekawe przecieki z poletka poszukiwania gazu w łupkach przez polski koncern

Ciekawe przecieki z poletka poszukiwania gazu w łupkach przez polski koncern

0
0

Komentarz: Wiceprezes PGNiG w skąpej relacji oświadcza- były problemy z umieszczeniem rur w odwiercie i
mieliśmy pewne kłopoty ze strzaskaniem skał! Zamiast gazu wypłynęla też lekka ropa ? No to mamy jasność – będziemy Kuwejtem, nie Katarem ( R.G) 

„PGNiG z łupków ma na razie płyn z ropą i gazem

Gdy zagraniczne firmy wycofują się z Polski, nasze zajmują ich miejsce. Z inspiracji Budzanowskiego, który w łupkach widzi przyszłość Polski. Wczoraj PGNiG tonowało optymistyczne doniesienia ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, który informował o gazie płynącym z odwiertu w łupkach na Kaszubach. „Udało się raz jeszcze potwierdzić obecność gazu na Lubocinie już w odwiercie horyzontalnym na długości kilkuset metrów – więc to jest dobra wiadomość, która powinna wszystkich mobilizować do tego, aby inwestować w poszukiwania gazu łupkowego w Polsce” – powiedział w poniedziałek szef resortu skarbu cytowany przez PAP.

Lubocino 2-H to dziś perełka wśród odwiertów w łupkach wykonywanych przez PGNiG. Przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r. premier Donald Tusk uczestniczył tu w ceremonii zapalenia gazu ulatniającego się z pionowego odwiertu w tych pokładach. A w lipcu zeszłego roku z inicjatywy ministra Budzanowskiego państwowe spółki PGE, KGHM, Enea i Tauron podpisały z PGNiG wstępne porozumienie o współpracy przy eksploatacji złóż koło Wejherowa. Wstępne inwestycje w ten projekt szacowano na 1,72 mld zł przez trzy lata.

Wczoraj na konferencji prasowej wiceprezes PGNiG Mirosław Szkałuba, nadzorujący prace poszukiwawcze, stwierdził, że nie przekazywał ministrowi skarbu informacji o stanie prac w Lubocinie i opowiedział o problemach z tym odwiertem.

Według jego relacji w Lubocinie zamierzano wykonać sześć odwiertów poziomych, ale na razie zrobiono dwa, a trzeci częściowo. Wiceprezes PGNiG powiedział też, że były problemy z umieszczeniem rur w odwiercie. – Mieliśmy pewne kłopoty ze strzaskaniem skał – mówił też Szkałuba, dodając, że był to problem niezrozumiały dla firmy prowadzącej ten odwiert przy zastosowaniu techniki szczelinowania. Odwiert na złożach koło Wejherowa wykonuje dla polskiego koncernu amerykańska firma Halliburton, ale
PGNiG przekazało dane z tych prac także innym firmom poszukiwawczym, szukając ich pomocy w rozwiązaniu problemów.

Według wiceprezesa PGNiG od trzech dni z odwiertu notowany jest wypływ płynu używanego do szczelinowania – „ze znaczną zawartością lekkiej ropy naftowej”. Szkałuba dodał, że w płynie wykrywany jest także gaz, ale jego ilość zmienia się i obecnie trudno ocenić, ile gazu rzeczywiście znajduje się w odwiercie.

Na razie PGNiG może się pochwalić korzyściami z ugody, którą w listopadzie zawarło z Gazpromem.

Na podstawie tego porozumienia rosyjski koncern obniżył ceny gazu dla polskiej firmy, licząc wstecz od kwietnia 2011 r. A w zamian PGNiG wycofało pozew przeciw Gazpromowi z arbitrażu w Sztokholmie, w którym polski koncern walczył o tańszy gaz z Rosji.

Dzięki tej ugodzie w ostatnim kwartale 2012 r. PGNiG pierwszy raz od sześciu kwartałów nie miało strat na handlu gazem, a marża na tym handlu podskoczyła aż do 32 proc., w porównaniu z ujemną marżą -7 proc. rok wcześniej. Zysk netto PGNiG za ostatni kwartał 2012 r. wyniósł zaś 2,2 mld zł i był ponad pięć razy wyższy niż w ostatnim kwartale 2011 r.

W wymiarze całego roku te korzyści nie wyglądają już tak spektakularnie. Za cały 2012 r. koncern na sprzedaży gazu miał marżę +2 proc. w porównaniu z marżą -3 proc. w 2011 r. A zysk netto koncernu za cały zeszły rok wyniósł 2,23 mld zł – o prawie 0,5 mld zł więcej niż w 2011 r. Wynik netto za cały rok zmniejszyły jednak odpisy, które urealniły wartość majątku koncernu.

Zyski z ugody z Gazpromem PGNiG zaksięgował w całości na poczet wyniku zeszłego roku. Ponad połowę nadpłaty uiszczonej przez polski koncern przed podpisaniem ugody Gazprom spłaci jednak dopiero w pierwszym kwartale tego roku, doliczając do tego odsetki – jak powiedzieli wczoraj menedżerowie PGNiG.

Koncern poinformował też, że w 2012 r. sprzedał poza Polską prawie 300 mln m sześc. gazu. Nie był to surowiec eksportowany z Polski, lecz kupowany na terenie UE i tam sprzedawany przez niemiecką spółkę PGNiG. W styczniu tego roku ta spółka sprzedała też na Zachodzie pierwszą partię gazu z norweskich złóż PGNiG, które zaczęto eksploatować w ostatnim dniu 2012 r.

Andrzej Kublik
20.03.2013 

Żródło: wyborcza.biz/biznes >>

]]>

Załaduj więcej... Aktualności

Zobacz również

Osady denne zabijają rzekę Rabę

O niepokojącej sytuacji alarmuje sekcja Przyjaciele Raby. Z dna zbiornika Dobczy…