Home Aktualności Kolejny krok w stronę kompleksu energetycznego Gubin-Brody

Kolejny krok w stronę kompleksu energetycznego Gubin-Brody

0
0

Komentarz:Czytając ten propagandowy tekst można sie zastanawiać „czy szklanka jest w połowie pełna, czy jednak nie beznadziejne pusta”.

Dla mnie ten tekst to nie polityka Urzędu Marszałkowskiego a pobożne życzenia. Uchwały UM są diabła warte, nic nie gwarantują, to nie inwestycja rządowa a komercyjna. Bujdą jest teza, że  inwestycja jest „strategiczna z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju”. PGE stara sie tylko o koncesję, nigdzie nie gwarantuje środków na samą odkrywkę, a już na pewno elektrownię. To samo PGE ma problem jak sfinansować El. Opole i budowę elektrowni atomowej. Lubuskie jest poza pudłem. Pora aby to „włodarze i włodarki” zrozumieli !

                                                                                                                                                                                  Radek Gawlik

Artykuł: „Potrzebę budowy kompleksu energetycznego Gubin-Brody władze województwa dostrzegły już w 2009 r., kiedy to przy marszałku powołany został specjalny zespół ds. wspierania tej inwestycji. W sprawę zaangażowali się także parlamentarzyści lubuscy, w tym m.in. liderka lubuskiej PO Bożenna Bukiewicz i wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki Stanisław Iwan. Władze województwa, przyjmując dokumenty planistyczne i strategiczne, umieściły stosowne zapisy umożliwiające eksploatację surowców i produkcję energii na wielką skalę (moc przyszłej elektrowni Gubin ma wynieść co najmniej 2.700 MW, przy rocznym wydobyciu węgla ok. 17 mln ton).

Marszałek woj. lubuskiego Elżbieta Polak zadbała także o wpisanie do planów wojewódzkich inwestycji drogowych w rejonie przyszłego kompleksu a także o wpisanie projektu rozbudowy sieci elektroenergetycznych w Strategii Rozwoju Polski Zachodniej (to jeden z ośmiu projektów strategicznych dla Polski Zachodniej). W listopadzie ub.r. samorząd województwa przejął inicjatywę w mediacjach między inwestorem a nieprzychylnymi mu samorządowcami. W  Gubinie odbyła się połączona sesja Rady Miasta Gubin i Rady Gminy Gubin, poświęcona tej inwestycji, z udziałem m.in. marszałek Polak, przedstawicieli inwestora, spółki PGE Gubin, oraz organizacji i stowarzyszeń sprzeciwiających się tej inwestycji. – Musimy się wspólnie zastanowić co zrobić, żeby kompleks energetyczny Gubin-Brody był nie tylko priorytetową inwestycją dla samorządu województwa, ale dla nas wszystkich – mówiła marszałek podczas wspólnej sesji. – Zarząd województwa zrobił już wszystko, co mógł. Ponad podziałami politycznymi przyjęliśmy stanowisko lubuskiej Rady ds. Rozwoju w sprawie budowy kompleksu wydobywczo-energetycznego. Uznaliśmy, że to inwestycja kluczowa dla rozwoju naszego województwa.
To wszystko stworzyło dobre warunki do tej inwestycji, strategicznej z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jednak kluczem do powodzenia inwestycji jest oczywiście uwzględnienie jej w strategii rozwoju samej firmy inwestorskiej. Strategia Grupy PGE na lata 2012-2035, w części dotyczącej „zidentyfikowanych projektów inwestycyjnych” zawiera zapis o „budowie kopalni węgla brunatnego i elektrowni Gubin”. Teraz spółka zapowiedziała, że będzie starać się o koncesję wydobywczą na Gubin, co pokazuje, że losy tej inwestycji toczą się zgodnie z ustalonym planem. – Samo wystąpienie do Ministra Środowiska do koncesję wydobywczą na Gubin powinno nastąpić w 2015 r. – zapowiada rzecznik PGE Gubin Sławomir Pawlak.

Dlaczego samorządowi województwa zależy na realizacji tej inwestycji? To jedno z największych przedsięwzięć infrastrukturalnych w regionie (koszt szacowany jest nawet na 20 mld zł, a zakończenie wydobycia węgla nastąpiłoby około roku 2075). Tak duża skala inwestycji wpłynęłaby znacząco na „około-kopalniane” inwestycje. Powstałyby nowe drogi, a także nowe transgraniczne połączenia energetyczne z Niemcami, dzięki czemu gubińska elektrownia mogłaby stać się elementem wspólnego unijnego rynku energii. Wpłynęłoby to także na rozwój szkolnictwa średniego i wyższego w regionie i oczywiście na rynek pracy. Na opłatach eksploatacyjnych wzbogaciłyby się budżety gmin, czego dowodzą przykłady z terenu Bełchatowa i Turowa.

(op)

]]>

Załaduj więcej... Aktualności

Zobacz również

Osady denne zabijają rzekę Rabę

O niepokojącej sytuacji alarmuje sekcja Przyjaciele Raby. Z dna zbiornika Dobczy…