Home Aktualności Smog nie tylko w miastach

Smog nie tylko w miastach

Możliwość komentowania Smog nie tylko w miastach została wyłączona
0

Na Dolnym Śląsku trwa piąty sezon akcji z mobilnymi antysmogowymi płucami, które odwiedzają dolnośląskie miasta. Po raz pierwszy w regionie instalacja pojawiła się na wsi – w Pęgowie, na zaproszenie gminy Oborniki Śląskie. Pomiary zorganizował, powstały rok temu, Alarm Smogowy Oborniki Śląskie we współpracy z Dolnośląskim Alarmem Smogowym. Aktywiści na inaugurację akcji przed szkołą podstawową w Pęgowie zaprosili, oprócz samorządu gminnego, również przedstawicieli Policji i Straży Pożarnej. Podkreślają, że dla usunięcia źródła smogu, jakim są piece kopciuchy, potrzebna jest szeroka współpraca administracji publicznej, służb mundurowych oraz lokalnych liderów.

Antysmogowe płuca odwiedziły w tym sezonie grzewczym na Dolnym Śląsku: Cieplice Śląskie-Zdrój, Twardogórę i Brzeg Dolny. Instalacja imitująca ludzkie płuca pojawiła się w Pęgowie rano 8 stycznia 2026 roku. Będzie filtrować powietrze przez najbliższe 3 tygodnie. Po tym czasie białe początkowo płuca najprawdopodobniej zmienią kolor. Skala ich zaczernienia będzie świadectwem zanieczyszczenia powietrza, które jest również mierzone przy użyciu zainstalowanego czujnika i prezentowane na ekranie świetlnym oraz w Internecie.

Jak podkreśla Joanna Bilska z Alarmu Smogowego Oborniki Śląskie, który zorganizował akcję, miejsce wybrane zostało nieprzypadkowo. Lokalizację zaproponował zastępca burmistrza Obornik Śląskich Hubert Ozimina. – Problem smogu na obszarach wiejskich bywa większy niż w miastach. Dodatkowo pojawiliśmy się przed szkołą, by zwrócić uwagę, że zanieczyszczone powietrze szkodzi przede wszystkim osobom słabszym, takim jak dzieci – dodaje Joanna Bilska.

Według oficjalnych danych z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków w gminie Oborniki Śląskie funkcjonuje nadal ponad 1800 tzw. kopciuchów, które są na Dolnym Śląsku nielegalne od 1 lipca 2024 roku. W obecnym tempie usuwanie nielegalnych urządzeń grzewczych potrwa w gminie ponad 20 lat. Dlatego, aby przyspieszyć zmianę na lepsze, kluczowe są pieniądze oraz działania kontrolne – podkreślają organizatorzy. W pierwszym z tematów wypowiedział się obecny podczas akcji zastępca burmistrza Obornik Śląskich, który podkreślił wagę problemu oraz zadeklarował w imieniu gminy dodatkowe środki finansowe na wymianę pieców.

Z raportu NIK wynika, że nie obejdzie się jednak bez wzmożenia kontroli. Pomimo obowiązywania na Dolnym Śląsku tzw. Uchwał Antysmogowych od roku 2017 wymiana kopciuchów przebiega zbyt wolno. –Tylko w co czwartej gminie na Dolnym Śląsku funkcjonują straże miejskie lub gminne, które mogą nakładać grzywny na użytkowników pieców-kopciuchów; w pozostałych gminach szansa jest w Policji – zauważa Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Dlatego właśnie na akcję zaproszono służby mundurowe. Przedstawicielka Komendy Policji w Obornikach Śląskich Barbara Springer zadeklarowała współpracę i kontrolę zgodnie z hasłem „chronimy i pomagamy”. Z kolei przedstawiciel Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Trzebnicy Dariusz Zajączkowski zwrócił uwagę, że prawie połowa pożarów budynków mieszkalnych w Polsce związana jest z samozapłonem sadzy w kominach – dlatego tak ważne są kontrole i czyszczenie przewodów kominowych. W uzupełnieniu do tych informacji aktywiści z alarmów smogowych zauważyli, że przy nowoczesnych, ekologicznych metodach ogrzewania problem ten znika lub znacząco maleje.

O skali problemu świadczy ponad 40 tysięcy przedwczesnych zgonów w Polsce związanych z zanieczyszczeniem powietrza. By ten palący problem usunąć, potrzebujemy większej świadomości i temu mają służyć takie akcje jak ta w Pęgowie. Po zakończeniu pomiarów instalacja płuc pojawi się pod koniec stycznia we Wrocławiu, gdzie podsumowana zostanie piąta edycja akcji na Dolnym Śląsku.

Załaduj więcej... Aktualności

Zobacz również

Dolny Śląsk chce oddychać

Na półmetku sezonu smogowo-grzewczego we Wrocławiu pod siedzibą władz województwa stanęły …