Home Aktualności Wojewoda Lubuski może uratować majątek tysiący ludzi

Wojewoda Lubuski może uratować majątek tysiący ludzi

0
0

Wojewoda Lubuski przeprowadza aktualnie kontrolę uchwały sejmiku województwa w sprawie zmiany Wojewódzkiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (WPZP), która stanowi bezpośrednie zagrożenie dla własności i zdrowia tysięcy mieszkańców lubuskiego

. Nowy WPZP przewiduje budowę ogromnej kopalni odkrywkowej węgla brunatnego oraz elektrowni opalanej tym węglem na terenie gmin Gubin i Brody. Wprawdzie WPZP został uchwalony przez sejmik województwa, jednak to na wojewodzie spoczywa odpowiedzialność za zgodność z prawem przedstawionej mu do kontroli uchwały sejmiku. W przypadku stwierdzenia niezgodności jest on zobowiazany do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego, w którym stwierdza nieważność takiej uchwały.

I na tym właśnie polega problem. Według Beáty Filipcovéj, radcy prawnego stowarzyszenia Ekologický právní servis z siedzibą w Brnie, naruszono procedurę uchwalania WPZP, a sam plan zawiera wiele zasadniczych wad i obarczony jest błędami. „Nie zostało wydane rozporządzenie określające istotne elementy planów wojewódzkich, uwzględniono wnioski do planu zgłoszone po wyznaczonym terminie, brakuje należycie przeprowadzonej oceny odziaływania na środowisko oraz niewiadomy jest los uwag i wniosków złożonych przez mieszkańców i gminy w ramach konsultacji społecznych” wylicza wady planu Beáta Filipcová.

Dlatego też ponad dwa tygodnie temu wójtowie gmin Gubin i Brody wraz z wieloma sołtysami z terenów zagrożonych gmin wezwali Wojewodę Lubuskiego aby nie zatwierdzał WPZP w aktualnym brzmieniu. „Jako przedstawiciel mieszkańców jestem zobowiązany chronić ich prawa, które uchwaloną zmianą WPZP zostały naruszone” wyjaśnia swoje stanowisko wójt gminy Gubin Zbigniew Barski. „Takie działanie urzędu marszałkowskiego przygotowującego plan prowadzi do obejścia przepisów o wprowadzaniu inwestycji celu publicznego do dokumentów planistycznych i przybliża znacznie możliwość przeprowadzania wywłaszczeń” dodaje wójt Barski.

Kolejne wątpliwości wzbudza bezpośrednie oddziaływanie kopalni odkrywkowej na zdrowie mieszkańców oraz na środowisko naturalne. Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA podkreśla, że odkrywka i elektrownia w sposób bardzo negatywny wpłynie na stosunki wodne (procesy odwodnienia i tworzenie się leja depresyjnego), a ponadto nastąpi znaczny wzrost zanieczyszczeń gazowych oraz pyłowych. „Przy wydobywaniu węgla tą metodą może dojść do obniżenia poziomu wód, i to nie tylko na terenie Polski, ale również w sąsiednich Niemczech, gdzie odkrywki już funkcjonują” wyjaśnia pojawiające się zagrożenia związane z odkrywką prezes stowarzyszenia EKO-UNIA Radosław Gawlik. „Co więcej wydaje się, że autorzy planu zapomnieli o tym, iż budowa kopalni i elektrowni będzie stanowiła zagrożenie dla obszarów Natura 2000, w tym przede wszystkim dla obszaru Jezior Brodzkich. Jest to nie do przyjęcia ze względu na ochronę europejskiego dziedzictwa przyrodniczego” dodaje Radosław Gawlik.

„Elementów problematycznych i wątpliwych związanych z WPZP jest naprawdę dużo, dlatego też mamy nadzieję, że wojewoda weźmie je pod uwagę i planu nie zatwierdzi” podkreśla Beáta Filipcová. W przeciwnym razie cała sprawa może zakończyć się w sądzie administracyjnym.

Beáta Filipcova, tel. 503-749-122, e-mail: bfilipcova@poczta.onet.pl„>bfilipcova@poczta.onet.pl

Radosław Gawlik, tel. 605-037-417, e-mail: rgawlik@eko.org.pl„>rgawlik@eko.org.pl

Zbigniew Barski, Gmina Gubin, tel. 606-688-813, e-mail: z.barski@interia.pl„>z.barski@interia.pl

Komunikat prasowy (pdf) >>

]]>

Załaduj więcej... Aktualności

Zobacz również

Osady denne zabijają rzekę Rabę

O niepokojącej sytuacji alarmuje sekcja Przyjaciele Raby. Z dna zbiornika Dobczy…