– Na razie nie słyszałem, by byli tutaj zaangażowani inwestorzy – odpowiadał W. Pawlak. Dodał, że na razie to złoże zostało pominięte. Andrzej Holdenmajer, burmistrz Ścinawy, powiedział nam, że to tylko połowiczna radość. – Brak inwestora tej chwili nie oznacza, że nie będzie go jutro – tłumaczył. Po wprowadzeniu w grudniu ustawy o zabezpieczeniu złoża sprawia, że na tych terenach nie będzie można inwestować, bo każdej chwili może pojawić się decyzja o wydobyciu węgla. – Odpowiedź ministra ucieszyła nas tylko połowicznie. Wielkim optymizmem w ogóle nie powiało – mówił burmistrz. Wójt Kunic Zdzisław Tersa dodał, że odpowiedź wicepremiera niewiele zmieniła. Gminy są zobowiązane do tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego, ale nadal nie mają jasnych deklaracji, co z budową kopalni i czy można inwestować na terenach, gdzie zalega złoże. – Czekamy na wytyczne i rozporządzenia, bo nic bliżej nie wiemy na temat planów wydobywczych. A one decydują o dalszym rozwoju naszych gmin – mówił wójt. miedziowe.pl >>]]>
-
BADANIE: Elektryczne czy wodorowe? Samorządy liczą koszty zeroemisyjnego transportu
82,4 proc. badanych samorządowców ocenia koszty eksploatacji autobusów wodorowych lub wodo… -
ROK KAUCJI W POLSCE. Pierwszy bilans systemu i koszty pozostawionych wyjątków – okrągły stół
Serdecznie zapraszamy na kolejny okrągły stół poświęcony funkcjonowaniu systemu kaucyjnego… -
Mały atom miał być przyszłością polskiej energetyki. Eksperci pytają: kto zapłaci za ryzyko?
Nawet 580 zł za megawatogodzinę energii, 300 hektarów lasu zagrożonych wycinką pod jedną z…
Załaduj więcej... Aktualności
Zobacz również
BADANIE: Elektryczne czy wodorowe? Samorządy liczą koszty zeroemisyjnego transportu
82,4 proc. badanych samorządowców ocenia koszty eksploatacji autobusów wodorowych lub wodo…
