Home Aktualności Nie milkną echa debaty o systemie kaucyjnym. Koniec „wolności śmiecenia”

Nie milkną echa debaty o systemie kaucyjnym. Koniec „wolności śmiecenia”

Możliwość komentowania Nie milkną echa debaty o systemie kaucyjnym. Koniec „wolności śmiecenia” została wyłączona
0
Nie milkną echa debaty o systemie kaucyjnym. Koniec „wolności śmiecenia”

W pierwszym roku funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce zwrócono aż 5 mld opakowań. Wyzwaniem pozostaje brak szkła jednorazowego w systemie oraz dostępność i bezawaryjność automatów. W pierwszą rocznicę działania systemu Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA zaprezentowało raport pt. „ROK KAUCJI W POLSCE. Pierwszy bilans systemu i koszty pozostawionych wyjątków” i zorganizowało debatę w formie okrągłego stołu. Nie zabrakło ciekawych spostrzeżeń oraz kontrowersji.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przypomina, że wdrożenie systemu kaucyjnego było odpowiedzią na wymóg osiągnięcia przez Polskę unijnego celu selektywnej zbiórki butelek z tworzyw sztucznych na poziomie 90% do 2029 r. Dotychczasowy model oparty na selektywnej zbiórce odpadów komunalnych pozwalał odzyskiwać jedynie około 40% takich opakowań. Skuteczna zbiórka daje możliwość uniknięcia wysokich kosztów związanych z niewypełnieniem tych zobowiązań przez państwo. 

Decydenci dostrzegają luki w systemie

Anna Sobolak, posłanka na Sejm RP z Koalicji Obywatelskiej powiedziała o potrzebie cyfrowego zwrotu kaucji (poprzez BLIK lub na kartę) oraz zlikwidowaniu daty ważności kuponu. – Kaucja sprawdziła się – dodała, przypominając o konieczności ułatwienia konsumentom dostępu do kaucjomatów, czyli usunięcia ich ze stref robienia zakupów.

Marta Stożek, posłanka na Sejm RP z Partii Razem przyznała, że nagonka ze strony prawicy na system kaucyjny była tak duża, że obawiała się długości przełamywania oporu. – Jestem więc zaskoczona tak pozytywnym odbiorem.

– Wszystko, o czym dzisiaj mówimy, to jest kwestia dobrego prawa i dobrych regulacji – zauważył Michał Suchora, współprzewodniczący Partii Zieloni. Jednocześnie postulował o włączenie do systemu kaucyjnego opakowań TETRAPAK i wszelkich opakowań po produktach mlecznych. – Jak dla mnie system kaucyjny mógłby objąć również cały szereg takich produktów jak: opony, akumulatory, sprzęt AGD i inne.

Butelki po piwie to kolejna zmora

Klaudia Jachira, posłanka na Sejm RP z Partii Zieloni, ubolewała nad niemożnością oddania wielu różnego rodzaju butelek po piwie. – Za nami dobre zmiany związane z systemem kaucyjnym. Niestety źle się stało, że browary są poza głównym systemem. To była zła nowelizacja, bo sprawiła, że teraz ciężko oddać szklaną, w teorii zwrotną butelkę. Jedne sklepy ją przyjmują, a jedne nie. Głosowałam przeciwko tej nowelizacji i uważam, że jak najszybciej powinniśmy włączyć szkło zarówno to wielorazowe, jak i jednorazowe do powszechnego systemu kaucyjnego. 

– Co do butelek po piwie mamy taką sytuację, że jako jeden z niewielu krajów europejskich nie jesteśmy w stanie wprowadzić standaryzacji. Rozmawiałem o tym z przedstawicielami dużych koncernów. Oni nie są tym zainteresowani ze względów konkurencyjnych. Gdy zwracamy się z tym do decydentów, bardzo często słyszymy w odpowiedzi o wolności gospodarczej. Czy wolność gospodarcza to wolność do głupoty i do śmiecenia? – pytał dr hab. Jacek Schindler z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Paweł Pomian, wiceprezes EKO-UNII, w swoich rekomendacjach podkreślił konieczność powszechnego systemu kaucyjnego obowiązującego dla wszystkich opakowań po napojach, ze szkłem włącznie. – Pomijanie tu szkła jednorazowego sprzyja zaśmieceniu – dodał. Jak podkreślił, kaucja ma ogromny wpływ na wybory zakupowe Polek i Polaków.

Filip Piotrowski z Fundacji Waste Free Oceans dodał, że ciągle zapominamy o zamykaniu obiegu. – Czyli budowaniu europejskiej niezależności gospodarczej od surowców importowanych, na tym etapie od ropy naftowej. To, że przy okazji jest czyściej, to jest świetny dodatek. 

Jan Dzięcielski, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, powiedział o gigantycznych kosztach usuwania odpadów z lasów. Jest to 30 mln zł rocznie. Opowiedział się za włączeniem szkła jednorazowego do systemu kaucyjnego i zaznaczył, że rozbite szkło pozostawione w lesie stanowi zagrożenie dla zwierząt.

Wypowiedział się także jako samorządowiec. – Miasto Świdnica wydaje dodatkowo 10 milionów, zamiast stawiać z tych pieniędzy żłobki czy budować drogi. Gdybyśmy ciągle podwyższali opłaty [za wywóz odpadów – przyp. red.], to mieszkańcy wywieźliby nas na taczkach – nie przebierał w słowach.

Butelki po piwie to kolejna zmora

Swoim międzynarodowym doświadczeniem podzieliła się z nami Anna Larsson z Reloop Platform, która na co dzień mieszka w Szwecji. – System kaucyjny ma obecnie 19 państw europejskich, a w 12 z tych krajów są trzy frakcje materiałowe. PPWR, czyli rozporządzenie o opakowaniach i odpadach opakowaniowych obliguje wszystkie państwa wspólnoty europejskiej do wprowadzenia systemu kaucyjnego do 2029 roku. Systemy kaucyjne są warunkiem koniecznym do uzyskania cyrkularności. Wysokie poziomy zbiórki i jej czystość gwarantują, że stare opakowania staną się substratem do produkcji nowych.

Jak wyliczyła, zmniejsza to ślad węglowy, lepszy stan środowiska oraz ponowne wykorzystywanie surowców.

Jacek Werder, niezależny analityk gospodarki odpadami, autor analizy, zauważa, że publikacja raportu Rok kaucji w Polsce nie zamyka analizy systemu. – Przeciwnie – pierwszy rok pozwolił zobaczyć jego skalę, ale ujawnił również obszary, których bez nowych danych nie dało się dotąd rzetelnie policzyć.

Po debacie wokół raportu jego zdaniem szczególnie istotne wydają się cztery pytania: 

  • Co rzeczywiście dzieje się z materiałem odebranym przez system?
  • Jaki wpływ dodatkowy recykling PET może mieć na polską wpłatę z tytułu tzw. plastic tax? 
  • Co zmiana strumienia odpadów oznacza dla instalacji komunalnych?
  • Jak duży strumień jednorazowego szkła nadal pozostaje poza systemem kaucyjnym?

Kilka dni po premierze raportu EKO-UNII, do opinii publicznej trafił raport „Od uczestnictwa do rutyny. Indeks Adaptacji Kaucja.pl 2026” operatora Kaucja.pl. Wynika z niego, że w 2026 r., w porównaniu do poprzedniego roku, znacząco wzrósł indeks wiedzy. Oznacza to, że konsumenci znają zasady działania systemu lepiej, niż rok wcześniej. Jak czytamy w analizie, “punkt ciężkości przesuwa się tym samym z edukowania konsumentów o podstawowych regułach systemu na jakość jego funkcjonowania w praktyce”.

Załaduj więcej... Aktualności

Zobacz również

Polska wydaje miliardy na nieskuteczną ochronę przeciwpowodziową. Czas zmienić politykę wodną

Susza i katastrofalne powodzie wymagają nowego podejścia do gospodarki wodnej, a nie kolej…