Home ENERGIA i KLIMAT Happening: STOP spalarnianej ściemie!

Happening: STOP spalarnianej ściemie!

Możliwość komentowania Happening: STOP spalarnianej ściemie! została wyłączona
0

Już dziś Happening: STOP spalarnianej ściemie! Spotykamy się punktualnie o godzinie 17:30, przed Kinem Nowe Horyzonty we Wrocławiu, aby wyrazić swój sprzeciw przeciwko spalarniom odpadów

, jako instalacjom szkodliwym klimatycznie, środowiskowo i zdrowotnie, sprzecznymi z GOZ

oraz wytycznymi UE

i WHO.

Przyczynkiem do happeningu jest film „Making a mountain”, poświęcony duńskiej spalarni CopenHill (Amager Bakke), który to otworzy 9. edycję festiwalu MIASTOmovie. MIASTOmovie to więcej niż zwykły festiwal filmowy. To projekt, w którym filmy dokumentalne stanowią punkt wyjścia do rozmowy o mieście i refleksji na temat architektury, urbanistyki, wyzwań dla współczesnych organizmów miejskich.Musimy przyznać, że trudno o bardziej gorący punkt wyjścia do dyskusji o spalarniach – a szerzej o kryzysie klimatycznym, ekologii i wyzwaniach jakie stoją przed miastami w kontekście m.in. GOZ – niż film o kopenhaskiej instalacji.

Przewymiarowana, brutalnie przepychana mimo protestów społecznych, wybudowana astronomicznym nakładem finansowym (pół miliarda euro!) i obudowana sztucznym stokiem narciarskim, który okazał się niewypałem. CopenHill jest najlepszym przykładem nie tylko przebiegłego greenwashingu firm spalarnianych, ale i indolencji władz lokalnych i krajowych, które dały się przekonać, że spalarnie to sensowne rozwiązanie.

Tymczasem bardzo szybko okazało się, że CopenHill to rozwiązanie fatalne. Przede wszystkim dlatego, że… Duńczycy nie wytwarzają aż tylu odpadów do spalenia. Przykładowo w tym kraju aż 92% butelek jest ponownie używanych lub przetwarzanych. W efekcie do kopenhaskiej spalarni trzeba sprowadzać odpady z całej Europy. Żeby spalarnia mogła funkcjonować, spalane są w niej m.in. biomasa, tektura, papier i tworzywa sztuczne, a więc surowce które mogą być poddawane kompostowaniu lub przetwarzaniu.

Można by powiedzieć – świetnie, sprowadzane są odpady, ale w zamian uzyskuje się „czystą” energię. Niestety nie – spalarnia emituje zanieczyszczenia, energia więc w żadnym wypadku nie jest „czysta”, a do tego jest jej zwyczajnie zbyt dużo. W Danii funkcjonuje wiele elektrowni wiatrowych, przez co tej kraj nie potrzebuje energii z odpadów. Podobnie jak w Polsce, coraz więcej budynków jest też energooszczędnych, stosowane są pompy ciepła, zapotrzebowanie na energię będzie więc spadać.Nawet osławiony stok narciarski, który miał być atrakcją rekreacyjną dla mieszkańców okazał się… niewypałem.

Wyłożony twardą plastikową matą i pokryty silikonowym smarowidłem jest zbyt niewygodny, śliski i niebezpieczny, a w dodatku brudzi przy każdym dotknięciu, upadku. W efekcie, choć w Danii nie ma gór, a w zasięgu miasta i okolic mieszka aż 1,5 mln mieszkańców, mało kto korzysta ze sztucznego „stoku”. Tłumy na nim i piękną zieleń można podziwiać wyłącznie na… wizualizacjach…Jakby tego było mało spalarnia… śmierdzi. To problem, którego jak mogą unikają przedstawiciele spalarni. Jednakże tak jak żadne filtry nie powstrzymają wszystkich trucizn, tak nie powstrzymają i odorów z komina. Na przykre zapachy uskarżają się niedoszli amatorzy szusowania: „dostaję mdłości od zapachu”, „w powietrzu ciągle unosi się nieprzyjemny zapach” – to autentyczne komentarze lokalnych przewodników. Na to wszystko nakładają się olbrzymie zobowiązania finansowe.

Budowa tej spalarni kosztowała aż pół miliarda euro (!). Powzięto zobowiązania na dekady, które teraz pośrednio spłacają mieszkańcy Kopenhagi i okolicznych gmin. Utrzymują instalację, która jest za duża, niepotrzebna i szkodliwa. Płacąc za to własnymi pieniędzmi i zdrowiem…

Co więcej, w przeciągu najbliższej dekady w Danii planowane jest zamknięcie aż 30% wszystkich spalarni. Bo nie ma czym w nich palić…Wszystko to pokazuje jak na dłoni, że interes prywatnych spalarni, cyniczny biznes na spalarni śmieciu, stoi w absolutnej sprzeczności z interesem publicznym. Spalarnia CopenHill to świetny przykład jak nie postępować i czego powiniśmy unikać. W przypadku Wrocławia i okolic nawet stok narciarski jest nam niepotrzebny – raptem kilka kilometrów od granic miasta mamy taki w Machnicach, a setki na południu województwa.

To czego potrzebujemy to radykalna poprawa systemu gospodarowania odpadami tj. zmiejszenie ilości wytwarzanych odpadów, poprawa sortowania, recyklingu, ponowne używanie.

To nie „rocket science”, ale kierunek w którym kraje cywilizowane podążają od lat. To da się zrobić sytemem zachęt, lepszą kontrolą i przede wszystkim uzależnieniem wysokości opłat od ilości indywidualnie wytwarzanych śmieci. Są miasta na których możemy się wzorować (np. Drezno), gdzie za obiór odpadów płaci się mniej w Polsce, a tamtejszy zakład komunalny jeszcze zarabia 2 mln euro rocznie na odzyskanych surowcach.

Wspólnie z polskimi i międzynarodowymi organizacjami ekologicznymi złożyliśmy zresztą miastu propozycję nieodpłatnej pomocy we wdrożeniu odpowiednich zmian. Niestety na razie bez odzewu…Więcej o ciemnych stronach duńskiej spalarni:

https://zerowasteeurope.eu/…/copenhagen-incineration-planthttps://www.diva-portal.org/…/diva2:1481498/FULLTEXT01.pdf

Co zamiast spalarni – nasza propozycja do władz miasta:

https://www.facebook.com/stopspalarni.wro/posts/117868663831617

Dania stawia na pompy ciepła, planuje redukcję CO2 o 70% do 2030 roku:

https://globenergia.pl/dania-zdecydowanie-stawia-na…/

Dlaczego protestujemy? Spalarnie to trujący przeżytek od którego odchodzi się w zachodniej Europie.

UE, WHO, naukowcy i ekolodzy jednoznacznie mówią, że spalanie odpadów jest szkodliwe klimatycznie, środowiskowo, zdrowotnie. Spalarnie to najgorsze możliwe rozwiązanie zagospodarowywania odpadów. To marnowanie cennych zasobów i kierunek odwrotny od gospodarki obiegu zamkniętego w którym musimy podążać.Wrocławska spalarnia miałaby spalać nawet 250 tys. odpadów rocznie. Badania wykazały, że oddziaływanie wyziewów z komina spalarni

rozciąga się na 10 kilometrów, a nie wszystkie emitowane toksyny są objęte stałym monitoringiem.Badania naukowe potwierdzają szkodliwy wpływ spalarni na zdrowie i życie

ludzi m.in. zachorowalność na nowotwory, bezpłodność, poronienia, wady rozwojowe noworodków, głównie za sprawą emitowanych przez nie dioksyn. Więcej na ten temat:https://www.facebook.com/stopspalarni.wro/posts/152225993729217

Załaduj więcej... ENERGIA i KLIMAT

Zobacz również

Protesty związków górniczych to szantaż wobec sprawiedliwej transformacji

Liderzy górniczych związków zawodowych protestują dziś (22 października) pod siedzibą euro…