Quad stał się ulubionym prezentem na komunię i urodziny. Jest tańszy od jeepa, bardziej „odjechany” od roweru i motoroweru i każdy może nim jeździć bez prawa jazdy – bo quady jeżdżą tam, gdzie policja nie może albo nie chce i gdzie nikt by nie przypuszczał, że może dojść do wypadków samochodowych: w parkach narodowych i rezerwatach, w lasach, na terenach budowy i wszędzie tam, gdzie normalny pojazd nie daje rady. Quady rozjeżdżają tam przyrodę, płoszą zwierzynę, wyganiają turystów ze ścieżek i – zabijają się nawzajem.
]]>-
BADANIE: Elektryczne czy wodorowe? Samorządy liczą koszty zeroemisyjnego transportu
82,4 proc. badanych samorządowców ocenia koszty eksploatacji autobusów wodorowych lub wodo… -
ROK KAUCJI W POLSCE. Pierwszy bilans systemu i koszty pozostawionych wyjątków – okrągły stół
Serdecznie zapraszamy na kolejny okrągły stół poświęcony funkcjonowaniu systemu kaucyjnego… -
Mały atom miał być przyszłością polskiej energetyki. Eksperci pytają: kto zapłaci za ryzyko?
Nawet 580 zł za megawatogodzinę energii, 300 hektarów lasu zagrożonych wycinką pod jedną z…
Załaduj więcej... Aktualności
Zobacz również
BADANIE: Elektryczne czy wodorowe? Samorządy liczą koszty zeroemisyjnego transportu
82,4 proc. badanych samorządowców ocenia koszty eksploatacji autobusów wodorowych lub wodo…
