Od końca lat 40. XX wieku, kiedy w rejonie Czelabińska na Syberii zbudowano jedne z największych zakładów atomowych na świecie, zdarzyło się kilka poważnych awarii. Zginęły w nich tysiące ludzi. Mimo to na skażonych terenach, gdzie dawka promieniowania nawet 50 razy przekracza bezpieczny poziom, wciąż żyją ludzie. I umierają. Gazeta Wyborcza >>
]]>-
Kozienice zabierają nam połowę Wisły. Miliardy organizmów gotują się żywcem
Ponad 100 mln larw ryb rocznie ginie w Elektrowni Kozienice – wynika z badań naukowców, kt… -
Wisła to życie, nie chłodnica dla elektrowni. Protest pod Elektrownią Kozienice
Wisła wciąż kojarzy się z rzeką, która daje życie. Stała się jednak elementem systemu chło… -
Wakacje pierwszym prawdziwym testem systemu kaucyjnego. Czy zapłacimy więcej?
Szkło rozbite na leśnych ścieżkach, butelki porzucone na plażach i odłamki szkła w miejsca…
Załaduj więcej... Aktualności
Zobacz również
Kozienice zabierają nam połowę Wisły. Miliardy organizmów gotują się żywcem
Ponad 100 mln larw ryb rocznie ginie w Elektrowni Kozienice – wynika z badań naukowców, kt…
